3,2,1… start! Rozkręcamy trening. Najpierw rozgrzewka, potem czas na ćwiczenia siłowe. Podkręcamy opór zgodnie ze wskazówkami trenera. Jeszcze trochę wycisku, i jeszcze. W końcu delikatnie zwalniamy. Coraz niższe tempo prowadzi nas do mety. Tu jeszcze kilka spokojnych ćwiczeń rozciągających. Prysznic, zmiana ubrania i do domu. Tak naprawdę tu jeszcze rytuał się nie kończy. Do aktywności fizycznej dokładamy świadomą i zbilansowaną dietę. Im dłużej trenujemy, tym bardziej świadomi jesteśmy swojego ciała, a także zdrowych nawyków. Na talerzu, w pracy, na spacerze. A co z regeneracją?

Regeneracja jest bardzo ważna dla każdego trenującego. W pogoni za formą i/lub smukłą sylwetką często zapominamy, że nasz organizm potrzebuje jeszcze czegoś więcej niż godziny czy dwóch w klubie fitness.

SEN

Zacznijmy od tego, iż błędem jest twierdzić, że codzienny, morderczy trening szybciej doprowadzi nas celu. Nie można oszukać natury. Bez odpowiedniej pielęgnacji organizmu szybciej doprowadzisz go do przemęczenia, które może przełożyć się też na brak motywacji. Ciało rozpoczyna regenerować się zaraz po treningu. Każdym! Tym lekkim i tym morderczym. Proces regeneracji będzie przebiegał pomyślnie, jeśli zdrowy, aktywny i świadomy tryb życia, stanie się Twoim zwyczajem, stylem życia. Znaczenie ma zarówno to co jesz,, jak rozpoczynasz dzień, jak i to, jak i kiedy go kończysz. Co więcej, ważne jest też to, co dzieje się pomiędzy. Sen jest niezwykle ważnym elementem prawidłowej regeneracji. Zalecenia spania od ośmiu do dziesięciu godzin na dobę nie są wyssane z palca. Oczywiście dużo zależy też od cech indywidualnych. Ale na pewno, jeśli na sen przeznaczasz mniej niż sześć godzin, będziesz odczuwać niewyspanie, które odbije się na nerwowości i spowolnionej regeneracji mięśni. Przez pierwsze cztery godziny snu zachodzą procesy anaboliczne, to znaczy, że właśnie wtedy rozrasta się tkanka mięśniowa.

DIETA

W ciągu całego dnia musimy dostarczyć też naszemu organizmowi odpowiednich składników. Nie ma jednego przepisu na dietę idealną. To, co nazywane jest często „odpowiednio zbilansowaną dietą”, ma różne odsłony uzależnione od indywidualnych potrzeb, preferencji i celów jednostki. Zawsze ważne jest, by odżywiać się świadomie. Zdarza się, że nie dostarczamy swojemu organizmowi odpowiedniej ilości składników odżywczych. Często cierpi tu poziom białka, który ma ogromny wpływ na budowę naszych mięśni. Warto zainteresować się wyrównaniem poziomu magnezu i żelaza. Dozwolona jest tu suplementacja, ale powinna ona być prowadzona pod okiem specjalisty.

UŚMIECH I MASAŻ

Odpowiednia dieta i aktywność fizyczna często ciągną za sobą dobry humor i optymistyczne nastawienie. Może Cię to zaskoczy, ale czy wiesz, że one też mają wpływ na regenerację po treningu? Kiedy włącza nam się negatywne podejście do życia, łatwiej o uczucie zmęczenia, a także wzmożoną produkcję kortyzolu, który odpowiada za stres oraz utrudnia regenerację mięśni. Pamiętaj, by po każdym treningu pozwolić sobie na chwilę spokoju i odpoczynku. Nie zapominaj też o uśmiechu! Ten na pewno pojawi się, jeśli już nie po treningu to po masażu. Zabiegi, którym warto się poddać co jakiś czas, mają na celu m.in. poprawienie krążenia krwi. Niższe ciśnienie, lepszy nastrój, usuwanie toksyn z organizmu − to wszystko „efekty uboczne” miłych chwil spędzonych pod kojącym dotykiem skóry.

UMIAR

Na koniec zasada, nie mniej ważna od wyżej wymienionych: mierz siły na zamiary. Zawsze możesz wycisnąć więcej, przebiec więcej, pokręcić szybciej. Nie bez powodu jednak czuwa nad Tobą trener, który powinien wiedzieć o Tobie wiele: od jak dawna ćwiczysz, w jakiej kondycji jest Twoje ciało, czy na coś chorujesz, jak spędzasz wolny czas. To on dopasuje zakres ćwiczeń do Twoich możliwości. Te będą coraz większe. Pod warunkiem, że zrobisz to z głową.