Celem wszelkiej aktywności fizycznej, jest poprawienie kondycji organizmu. Celem każdego trenera – przeprowadzenie zajęć tak, by maksymalizować efekty i eliminować czynniki, które mogą Wam zaszkodzić. Kluczem do osiągnięcia obu celów jest to, o czym tak często – wręcz do znudzenia – przypominamy Wam w trakcie treningów: prawidłowa postawa i technika.

Indoor cycling to specyficzny rodzaj aktywności fizycznej. Twoje stopy podczas całego treningu są przymocowane do pedałów roweru, kończyny intensywnie pracują. Skupiasz się na kilku czynnikach jednocześnie: oddechu, tempie pracy, dążeniu do przekraczania własnych granic wytrzymałościowych oraz pełnej koncentracji na celu treningowym. Niezmiernie łatwo jest wtedy zapomnieć o tak istotnym czynniku, jakim jest poprawna technika. Dziś prezentuję kilka wskazówek jak dodać ją do swoich stałych celów treningowych i nie zgubić z pola widzenia.

Przyjdź wcześniej

Właściwe ustawienie roweru to klucz, dbamy więc o to, żeby ​​Twoje ciało znalazło się w dobrej pozycji od samego początku. Dlatego też doradzamy, aby pojawić się u nas 10-15 minut przed zajęciami, dzięki czemu mamy czas na dostosowanie indywidualnych parametrów roweru oraz krótką jazdę próbną. Najważniejsze w tym wypadku są: wysokość kierownicy, wysokość siedzenia oraz odległość siedzenia od kierownicy.

Nie spinaj się

Kiedy w trakcie zajęć rosną wymagania, jakie stawiasz swoim mięśniom, zdarza Ci się mimowolnie zmieniać pozycję czy wykonywać niekontrolowane ruchy ciała. Często obserwujemy wtedy unoszenie się ramion oraz zwiększenie napięcia mięśniowego górnej części ciała. To mimowolny odruch, którym próbujesz „zmniejszyć” swój wysiłek, a który w gruncie rzeczy nie jest dla Ciebie dobry – dlatego tak duży nacisk kładziemy na ich rozluźnianie. Mniejsze napięcie górnych partii ciała oraz korpusu zmniejsza prawdopodobieństwo wystąpienia niepotrzebnego obciążenia okolicy karku i pleców. To nie jest łatwe, ale w pełni wykonalne.

Nie poddawaj się oporowi

Opór ma sprawić, że trening będzie wymagał od Ciebie odrobiny większego zaangażowania, a jego zadaniem jest zwiększenie Twojej siły mięśniowej – ale nie tylko. Kiedy jeździsz bez odpowiedniego oporu, nie tylko nadwyrężasz mięśnie, ale również narażasz się na ryzyko obrażeń. Jeśli podczas jazdy Twoje kolana pracują niestabilnie, „chaotycznie” – opór jest zbyt lekki. Podobnymi objawami są pośladki odbijające się od siodełka oraz niestabilne ruchy tułowia w pozycji siedzącej. Poczuj trochę oporu, aby upewnić się, że rzeczywiście wywierasz siłę na pedał roweru. To dla Ciebie najlepszy sygnał, że pracujesz nad krzepą oraz szybkością, jednocześnie zapobiegając potencjalnym obrażeniom.

Słuchaj własnego ciała

Twoje ciało jest dla Ciebie najlepszym wskaźnikiem. Kiedy osiągniesz limit własnych możliwości natychmiast daje Ci znać, więc ważne jest, abyś go posłuchał i zwolnił lub przeszedł do pozycji siedzącej. Ostatnią rzeczą, którą chcesz zrobić to doprowadzić do kontuzji. Nie walcz z samym sobą i nie martw się swoimi wynikami, jeśli musisz zrobić chwilę przerwy czy złapać oddech. Twoje zdrowie jest Twoim priorytetem. Wyniki zdążysz nadgonić na kolejnych treningach. 

Nie zapomnij o rozciąganiu

Postaraj się poświęcić kilka minut po zakończeniu jazdy na rozciąganie. Traktuj je jako nieodzowny element każdego treningu. Pomoże Ci się to zrelaksować, zregenerować i powrócić do naturalnej pozycji.

I pamiętaj!

 Chętnie udzielimy Ci wszelkiej rady i pomocy, więc nie bój się przełamać. Pytaj i zgłaszaj swoje wątpliwości, być może ma je ktoś jeszcze, tylko wstydzi się bardziej? 

Jesteśmy tu dla Was. 🙂